W środę na w-f wybraliśmy się z klasą na spacer na Geosferę- park naukowo-geograficzny, jeśli można to tak nazwać, który jeszcze jest w trakcie budowy.
W sobotę do mojej cioci przyjechała córka razem z moim sześcioletnim kuzynem Maksem. Zdjęcia są złe, bo robione w pomieszczeniu wieczorem i z lampą, ale i tak je wstawię :)
W czwartek spotkałam się z Adą. Było zimno, więc po zrobieniu zdjęć jak najszybciej poszłyśmy do Niej do domu na herbatkę. Jestem średnio zadowolona z efektu, jeszcze dużo muszę się nauczyć.
We wtorek 21 stycznia byłam na zajęciach fotograficznych, na które prawdopodobnie będę chodzić częściej. Jestem kompletnie niedoświadczona w tej kwestii, ogólnie w kwestii fotografii, ale na pewno nauczyłam się wielu przydatnych, ciekawych rzeczy. Na zdjęciach Marek G.
Z wczoraj mam trochę zdjęć, z czego większość była robiona na konkurs, głównie przez Karo. Dodam tylko trzy zdjęcia, przy czym pierwsze dwa mam ze wsi.
To ostatnie zdjęcie zostało zrobione na konkurs fotograficzny "Dotyk"
Zaraz po przebudzeniu i zjedzeniu śniadania wzięłam aparat do ręki, i wykorzystałam to, że słońce padało pod fajnym kątem przez okno. Pstryknęłam kilka zdjęć, takich zwyczajnych, i niedokładnych technicznie, ale i tak mi się podobają.