W czwartek spotkałam się z Adą. Było zimno, więc po zrobieniu zdjęć jak najszybciej poszłyśmy do Niej do domu na herbatkę. Jestem średnio zadowolona z efektu, jeszcze dużo muszę się nauczyć.
We wtorek 21 stycznia byłam na zajęciach fotograficznych, na które prawdopodobnie będę chodzić częściej. Jestem kompletnie niedoświadczona w tej kwestii, ogólnie w kwestii fotografii, ale na pewno nauczyłam się wielu przydatnych, ciekawych rzeczy. Na zdjęciach Marek G.
Z wczoraj mam trochę zdjęć, z czego większość była robiona na konkurs, głównie przez Karo. Dodam tylko trzy zdjęcia, przy czym pierwsze dwa mam ze wsi.
To ostatnie zdjęcie zostało zrobione na konkurs fotograficzny "Dotyk"
Zaraz po przebudzeniu i zjedzeniu śniadania wzięłam aparat do ręki, i wykorzystałam to, że słońce padało pod fajnym kątem przez okno. Pstryknęłam kilka zdjęć, takich zwyczajnych, i niedokładnych technicznie, ale i tak mi się podobają.
Wczoraj przepisując zeszyty zapaliłam sobie świeczki, żeby nieco umilić sobie to zajęcie. Nagle wpadłam na pomysł uwiecznienia na zdjęciach tego miłego klimatu.
W drugim dniu po dostaniu aparatu wpadłam na pomysł zrobienia zdjęć strumienia wody. Starałam się nie robić zdjęć na trybie automatycznym, tylko próbować już coś z parametrami, ale jeszcze duużo nauki i pracy przede mną, bo nie jest to takie proste.
P.S. Tak, tak. Wiem, że kran i korek nie są wyczyszczone, ale te zdjęcia były robione pod wpływem impulsu i nie myślałam wtedy o wyczyszczeniu tego przed zdjęciem.